Wymagania stawiane wiernemu przez islam

Wymagania stawiane prawowiernemu muzułmaninowi przez jego religię nie ograniczają się do wyznawania zasad wiary, ujętych w przytoczonej formule. Są także obowiązki praktyczne. Takim jest obowiązek pielgrzymowania do Mekki, przynajmniej raz jeden w życiu: obowiązek brania udziału w „wojnie świętej“ o rozszerzanie wiary lub jej obronę: obowiązek płacenia podatku na tę wojnę: wreszcie obowiązek jałmużny. Ale żaden z nich nie jest dla afrykańskiego tubylca uciążliwy w rzeczywistości. Przeciwnie, w tej mierze, w jakiej jego spełnienie jest naprawdę wymagane, a także w swoich praktycznych postaciach każdy z tych obowiązków przedstawia się jako odpowiadający w pełni tubylczym tradycjom i postawom i spełniany jest tym chętniej, że tym ostatnim nadaje kierunek określony i opatruje je sankcją, ugruntowaną w objawieniu religijnym. Szczepy sudańskie były zawsze i są wojownicze i tak samo znaczna część plemion zamieszkałych bardziej na południu i mówiących dialektem Bantu, bez względu na to, czy są Bantu z pochodzenia, czy też „zbantuizowanymi“ przybyszami z Sudanu. Hasło wojny świętej dla chwały Allacha nadało ich przedsiębiorczości bojowej sens głębszy i nowy kierunek. Nie dziw też, że właśnie wśród wojowniczych Sudańczyków coraz to pojawia się jakiś nowy Mahdi i porywa ich do walki zbrojnej czy to przeciwko Anglikom, czy też przeciwko chrześcijańskim władcom Etiopii – co zresztą w niczym nie przeszkadza tymże szczepom w toczeniu wojen między sobą, gdy Mahdiego nie ma. Obowiązek podatku nu wojnę świętą zlał się już przed wiekami w całym świecie muzułmańskim z obowiązkiem jałmużny na rzecz świętych i pielgrzymów. A jałmużna zastąpiona jest wszędzie poza miastami w praktyce przez gościnność, przez żywienie wędrującego współwyznawcy. Otóż gościnność była po wsze czasy nakazem moralnym w społeczeństwach afrykańskich. Islam nie zmienił tu nic. Pozostaje obowiązek pielgrzymki. Mógłby on być uciążliwy, gdyby faktyczne pielgrzymowanie było bezwzględnie wymagane. Że jednak wymaganie takie stawiane jest tylko temu z wiernych, który ma możność pójścia do Mekki, ten zaś, który ma w tym przeszkody nie do przezwyciężenia, winien tylko dążyć do spełnienia obowiązku, mieć spełnienia tego mocną wolę – olbrzymia większość nawróconych na islam tubylców afrykańskich nigdy na pielgrzymkę nie wyrusza, nie przestając być prawowierną.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>