Świadoma niechęć wobec obcej kultury

Nie inaczej dzieje się we wszystkich społeczeństwach i z wszystkimi zapożyczanymi, oderwanymi elementami kultury obcej, czy to obcej etnicznie, czy też obcej stanowo. Opór, potępienie, świadoma niechęć przejawiać się zaczyna wówczas, gdy dany element przestaje być peryferyczny. Gdy przenika do życia codziennego całej grupy i scalać się zaczyna z ustalonym tradycyjnie systemem norm, wzorów, przedmiotów uważanych – słusznie czy niesłusznie – za istotne dla istniejącego porządku rzeczy lub za tegoż porządku symbole. Za Katarzyny II wolno było być w Rosji wolterianinem. Ale wolno !nim było być wyłącznie wielkim panom, za przykładem korespondującej z francuskimi encyklopedystami samej monarchini. Gdy jednak rewolucja francuska wstrząsnęła Europą i nowy porządek polityczny przybrał postać !realnej możliwości, gdy oficerowie wojsk rosyjskich powrócili z Francji z wiadomościami o tamtejszych urządzeniach i obyczajach, zaczęło się w Rosji staranne tępienie każdego wyrazu myśli, mogącego być pomówionym o „jakobiństwo“, „wolterianizm“, „libertynizm“. Za Katarzyny bowiem zachwycanie się ideologią społeczną i polityczną wieku Oświecenia, wygłaszanie w salonach petersburskich zdań zapożyczonych od Rousseau, od Mably’ego nawet, było zabawą oraz oznaką dystynkcji i ogłady towarzyskiej. Nie obowiązywało do niczego. Nie było obawy, by którykolwiek z dworzan, lekceważących naiwną wiarę prostaczków i rozprawiających o przyrodzonej równości i przyrodzonej wolności człowieka, usiłował rozpowszechniać, a tym bardziej wprowadzać w życie swoje poglądy. Żył przecież z pracy rzesz poddańczych chłopów i jego słowne poglądy, zapożyczone od autorów i salonów francuskich, nie przeszkadzały żadnemu z panów traktować swoich chłopów jak swoją własność. Czyż sama Katarzyna, przyjaciółka Woltera i Diderota, nie przywiązała chłopów do gleby w tych częściach państwa, gdzie uprzednio przywiązania takiego nie znano? Czyż nie wprowadziła poddaństwa na zadnieprzańskiej Ukrainie? Dopóki zapożyczone doktryny były tylko peryferyczne w stosunku do całego życia socjalnego, politycznego, moralnego Rosji, były one tolerowane i – więcej – dobrze widziane u ludzi stojących u szczytu jako wyraz ich wyższości socjalnej. Z chwilą zaś, gdy wydało się, że mogą przeniknąć głębiej i powodując zmiany w kulturze moralnej społeczeństwa doprowadzić do zasadniczych przeobrażeń układu socjalnego, dwór i sfery dworskie stały się ostoją obskurantyzmu. Zatriumfowała ideologia de Maistre’a, a najsłabsza nawet próba wyrażenia myśli niezależnej spotykała się z ostracyzmem salonów, ze zsyłką ze strony rządu i władcy.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>