Różnice między kulturą własną a sąsiednią

W samej rzeczy, pobieżny nawet rzut oka wystarcza, by dostrzec, iż w konkretnych faktach poruszona przez nas kwestia przedstawia się w postaci postępu spoistości organizacyjnej tych międzygrupowych systemów wymiany, co do których przekonaliśmy się, iż są wszelkiej kultury normującą ramą i jednocześnie dźwigającą i przekształcającą kulturę armaturą samoczynną. Samoczynną: mimo bowiem, iż korzeniami swymi tkwią w grupach pierwiastkowych, nie są jedynie ich wyrazem, ale organizacją międzygrupowego współżycia i współdziałania, tym samym harmonizującą i przekształcającą układy lokalne elementów kulturowych, wytwarzającą elementy nowe i nowe syntezy, dążącą do unormowania działania zrzeszonych w niej grup według zasad własnych. Są żywymi, że tak powiemy, społeczeństwami społeczeństw. I jak każde społeczeństwo ludzkie dążą nieprzeparcie do odrębności i do jej zaznaczenia w każdej dziedzinie.

Przejawia się to przede wszystkim w uświadomieniu sobie różnic, zachodzących między kulturą własną a sąsiednią, co prowadzi do wyniesienia na miejsce naczelne tych przedstawień, tych sformułowań, tych sposobów bycia, które są inne niż u sąsiada, a tym samym z kryteriów odróżniających podniesione zostają do godności symbolów całej kultury. My – to ci, którzy modlimy się klęcząc, gdy inni modlą się stojąc. My – to ci, którzy w miejscu świętym zdejmujemy nakrycie głowy, gdy inni właśnie wówczas nakładają czapkę. My jadamy w tych godzinach, pracujemy w innych, żyjemy w monogamii, uznając wielożeństwo za rzecz zdrożną. Wyznaczamy kobietom taką, a nie inną rolę w życiu zbiorowym, używamy takich, a nie innych narzędzi. Ci, którzy wierzą inaczej, żyją inaczej, pracują inaczej, to ludzie „niekulturalni“, ludzie „głupi“, „barbarzyńcy“ albo po prostu ludzie „źli“. Naszą rzeczą jest ich nawrócić i ucywilizować, rzekomo dla ich własnego dobra. Mamy też w mniemaniu naszym prawo nie tylko nimi gardzić, ale ich zwalczać i karać, jeśli trwają w oporze. Tym uzasadnia się wszelkie prześladowania, wszelkie prace misyjne, wojny przeciwko innowiercom i niszczenie społeczeństw rzekomo „dzikich“. Te 6ą motywy tarć i zmagań na pograniczach kultur pod względem terytorialnym sąsiadujących. Wkoło symbolów kultury skupiają się zrzeszone w niej grupy, jak oddział wojskowy wkoło sztandaru, i odwracają się od siebie wzajemnie.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>