Przejęcie narzędzia i związanej z nim techniki

Trudności, towarzyszące przejęciu narzędzia i związanej z nim techniki, ilustruje dobrze przykład oporu, stawianego kołowrotkowi przez przędzenie czysto ręczne, z pomocą jedynie kądzieii i wrzeciona. Przykład tym bardziej wyrazisty, że chodzi o ten sam dział produkcji: wynikiem czynności przędzenia jest w jednym i w drugim wypadku nić, podczas gdy w rolnictwie i kopienia- ctwie mamy do czynienia na ogół z produkcją różnych ziemiopłodów. Przykład dobry także i dlatego, że tu i tam wykonawcą jest kobieta, nie wchodzi więc w grę zagadnienie zagarnięcia pewnej dziedziny czynności przez członków grupy, dotychczas czynności tej nie wykonywających, i uczynienia zbędnymi części rąk. Sprawienie sobie kołowrotka pociąga wprawdzie pewne koszty. Nie może on być wykonany w domu przez każdego – w fabrykacji interweniować muszą kołodziej i tokarz. Ale pomoc drugiego z tych specjalistów potrzebna jest również przy wytworzeniu dobrego wrzeciona. Kołowrotek w najprostszej swej i najstarszej postaci jest przy tym narzędziem tak mało skomplikowanym, że koszt jego poniesiony być może z łatwością przez każde, nawet bardzo ubogie gospodarstwo. Wschodnia „czarka“ wykonana być może przez każdego wioskowego rzemieślnika i w rzeczy samej wykonana bywa zwykle przez niego. Nabywająca zaś ten kołowrotek kobieta płaci zań normalnie naturaliami albo przez pewien okres czasu karmi rzemieślnika, czy też podejmuje się pewnych dla niego posług w czasie wolnym od innych zajęć. Przejście od kądzieli i wrzeciona do kołowrotka nie jest przeto uwarunkowane takim nakładem „kapitału“, by dał się on naprawdę odczuć – tak jak to się dzieje przy przejściu z motyki na pług, gdy wchodzi w grę sprzężaj. Zastosowanie kołowrotka nie pociąga też żadnego przewrotu w stosunkach władania i podziału ziemi. Kobieta, która poprzednio przędła bez kołowrotka, zaczyna po prostu prząść na kołowrotku, przy czym przędzie prędzej, równiej i łatwiej. Technika kołowrotka wymaga wprawdzie od niej wdrożenia prawej ręki do odmiennego ruchu. Nić nie jest ciągniona z góry na dół, lekko skośnie ku prawej stronie, ale nieomal poziomo. Za to staje się zbędny jednoczesny, skręcający ruch palców prawej ręki, który wprowadził wrzeciono w ruch wirowy, ponieważ zwijanie się nici na wrzecionie zapewnione jest przez obrót kółka, wprowadzonego w ruch pedałem. Każda prządka w ciągu pól godziny nauczy się właściwych ruchów. A jednak mimo tak znacznego ułatwienia, mimo że ręce przędącej na kołowrotku są swobodniejsze, kołowrotek nie przenika wszędzie bez trudu i dziś jeszcze przędzenie na nim nie jest nawet w Europie wyłącznym sposobem przędzenia ręcznego.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>