Piosenka miłosna

Granice, w których znaczenie symbolu literackiego jest rozumiane, bywają jednak częstokroć znacznie ciaśniejsze niż granice kręgu kulturowego. Wyrazy, zwroty, zestawienia, postacie podnoszone są do godności symbolów literackich przez szkoły, Kościoły, ekskluzywistyczne korporacje, przez grupy dworzan — przez wszelkiego rodzaju „oligarchie“ i „elity“. Weźmy jako przykład dwie chińskie piosenki przytoczone przez Marcela Graneta wraz z okolicznościami, które towarzyszyły ich śpiewaniu. Przytaczamy tekst Gra- ueta:

„Życie dworskie upływa na ceremoniach i na przemowach, ale ze wszystkich rodzajów zawodów turnieje oratorskie wydają się najbogatsze w skutki są to zresztą turnieje śpiewane. W roku 545 (przed Chr.) władca Tcheng przyjął na uczcie Tchao Monga, potężnego pana kraju Tsin, w którego (Tchao} łaski wejść chciał Tcheng. Władca Tcheng otoczony był największymi z panów swego dworu. Tchao Mong wezwał ich do śpiewania, „aby uzupełnić łaskę okazaną… a także, by okazać mu ich uczucia“. W samej rzeczy, wszyscy obnażyli swoje dusze, bynajmniej nie układając wierszy nowych, ale dostosowując wybrane wiersze z Che Kingl22] do uroczystości tak, że każdy śpiewak nadawał piosence ukryty sens intonacją głosu. Po każdej piosence Tchao Mong odpowiadał krótkim komentarzem, w którym zawierał swoją własną, osobistą wykładnię tych wierszowanych hołdów. Pierwszym powołanym do złożenia czci był Tsen Tchan, główny lennik Tchenga. Zaśpiewał:

– Świerszcz na łąkach śpiewa A świerszcz na wzgórzach skacze Zanim pana mego ujrzę,

– Serce moje, o! skacze w niepokoju.

– Lecz gdy tylko ujrzę go,

– Gdy tylko zjednoczę się z nim,

– Serce moje dozna pokoju.

Jest to piosenka miłosna. Ale rozumieć należy ją jak następuje: Tcheng pragnie zjednoczyć się z Tsin na pierwsze wezwanie tego bogatego kraju, którym to, o panie, rządzisz i którego urok wzrusza moje serce. Tcliao Mong odpowiada: „Zaiste doskonale! Chodzi tu jednak o władcę (godnego rządzić) państwem co do mnie, nie mam na pewno zalet dorównujących mu“ to znaczy — przyjmuję twą pochwałę mego kraju, nie przyjmuję, o ile chodzi o moją osobę. Po Yeou, potężny pan wysoko skoligacony, trochę warchoł, zaśpiewał:

– Przepiórki chodzą parami,

– A sroki chodzą po dwie.

– Z człowieka niedobrego Czyż uczynię sobie brata?

– Sroki chodzą po dwie,

– A przepiórki chodzą parami

– Człowieka niedobrego Czyż uznam za pana?

Jest to także piosenka miłosna. Po Yeou uważa… że wskazanym jest dobrać sobie odpowiednią parę, to znaczy: wszystko co powiedzieć mogę urzędowo, jest, że spodziewam się, iż przymierze pomiędzy Tsin i Tcheng… jest wskazane, ale sensem ukrytym mojej piosenki — o ile zachcesz zawrzeć ze mną umowę tajną — jest, że Tcheng rządzony jest przez ludzi niecnotliwych, których władzy nie uznaję.

Ale Tchao Mong, który nie ma zaufania do intryg Po Yeou, odpowiada: „Cokolwiek dotyczy spraw płciowych, winno nie przekraczać progu (apartamentów prywatnych), a tym bardziej w czystym polu. Oto rzeczy, których nikt słuchać nie może“ — to znaczy: nie chcę słuchać, nie życząc sobie być podejrzanym o rozumienie twcich aluzji… (Następują piosenki szeregu innych lenników, po czym) turniej się zakończył obecni obliczyli punkty zasługi można było sklasyfikować i określić losy. (Oto orzeczenie): „Po Yeou zostanie stracony w sposób hańbiący. W pieśniach wypowiadają się uczucia duszy. Jego uczucie (pchnęło go) do oczerniania swego władcy… Rody sześciu innych śpiewaków, których dusze okazały się lojalne, będą kwitły w ciągu długiego sze regu pokoleń, a ród Tseu Tchana, który śpiewając okazał się roztropnym ministrem, wymrze ostatni. Tsen Tchan stał najwyżej, lecz umiał się ukorzyć“…

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>