Organizacja Kościoła

Nie zamyślamy omawiać tu organizacji Kościoła, jej rozwoju, jej funkcjonowania w poszczególnych fazach jej związku z Imperium. Wystarczy stwierdzić, co wszyscy przyznają, jakiekolwiek by poza tym zajmowali stanowisko: to mianowicie, że tam nawet, gdzie władza rzymska wcześnie upadła, na Zachodzie, Kościół stał się kontynuatorem głównym jej tradycji organizacyjnej i jej myśli powszechnej: tam zaś, gdzie ta władza przetrwała, na Wschodzie, akcja polityczna państwa i działalność Kościoła zespalają się z sobą nierozdzielnie do tego stopnia, że życie państwa, z natury swej polityczne, znajduje swój wyraz religijny w Kościele. Powrócimy jeszcze do tej sprawy w związku z omówieniem granic zasięgu kultury zachodniej i kultury wschodniej. Obecnie stwierdźmy, że zarówno na Zachodzie, jak na Wschodzie Kościół przedstawia się jako organizacja współżycia i wymiany w najszerszym tego słowa znaczeniu.

Wymiany myśli, dóbr duchowych, dóbr materialnych i ludzi. Już sam fakt, że doktryna chrześcijańska przedstawia się jako jedyna i jako powszechna, że wszystkim ludziom, bez względu na miejsce zamieszkania, wykreśla jednaką drogę zbawienia, zmusił kościelne organizacje lokalne do podjęcia znacznych wysiłków w celu utrzymania jedności doktrynalnej, a także wysiłków w kierunku jak największego upodobnienia wzajemnego tychże organizacji pod względem działania praktycznego. Kościół zachodni przeobraził się z czasem w wysoce scentralizowaną i zhierarchizowaną organizację, posłuszną we wszystkim woli jednoosobowego zwierzchnika – co oczywiście zapewnia maksimum sprawności w dziedzinie dyscypliny i jednolitości we wszystkich dziedzinach innych. Zanim to jednak nastąpiło – wiadomo zaś, że władza i zwierzchnictwo biskupów rzymskich nad biskupami innymi uznane zostają dopiero pod koniec pierwszego tysiąclecia po Chr. – przełożeni gmin chrześcijańskich od czasów najdawniejszych utrzymują z sobą ścisłe i ożywione stosunki. Piszą do siebie listy, posyłają jedni do drugich ludzi zaufanych, zjeżdżają się możliwie najczęściej na synody prowincjonalne, na koncylia obejmujące biskupów podległych jednemu politycznemu władcy, na sobory ekumeniczne. Posiadamy coś niecoś z korespondencji, zarówno zwykłej, prowadzonej między biskupami sąsiednimi w sprawach, rzec by można, życia kościelnego codziennego, jak tej, której adresatami lub autorami byli biskupi, słynący w całym chrześcijaństwie ze swej świątobliwości, uczoności, doświadczenia, wpływu na możnych tego świata. I przekonamy się, że trudno znaleźć taką dziedzinę życia duchowego, która by nie była poruszona w tej korespondencji, przynajmniej mimochodem. Przeważają oczywiście zagadnienia kazuistyki doktrynalnej i kanonicznej, ale są tam także wiadomości polityczne, że tak powiemy, „gazeta“ zdarzeń bieżących. Zdarzają się nawet utwory poetyckie, między innymi na tematy świeckie: biskupi lubią obdarzać swych współbraci próbkami swego talentu. Bardzo wiele miejsca poświęcone jest również kwestii poszczególnych ludzi przenoszących się z miasta do miasta, podróżującym, pielgrzymującym, duchownym i świeckim, bogatym i ubogim, którzy zasługują na zaufanie i którym pomóc należy albo też przed którymi ostrzega się. Niemniej zaprzątają biskupów zagadnienia administracji funduszami nabożnymi, kwestia funduszów tych bezpieczeństwa, kwestia wzajemnej pomocy materialnej w wypadkach klęsk elementarnych, zarazy czy spustoszenia przez najazd. Niejednokrotnie widzimy biskupów organizujących np. dostawę zboża z odległych okolic do swych diecezji, nawiedzonych nieurodzajem. O zboże to zwracają się do biskupów innych, otrzymują od nich pożyczki, zasiłki, kredyt na kupno. Wzmiankowana wyżej organizacja chrześcijańskiej dobroczynności wewnątrz gminy rozrosła się w system obejmującej cale chrześcijaństwo wzajemnej pomocy, co z kolei doprowadziło do wytworzenia form kredytu i wymiany dóbr, związanych ściśle z funkcjonowaniem wspólnoty chrześcijańskiej.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>