OPORY KULTURY

W naszym studium o wędrówce niektórych narzędzi usiłowaliśmy uwydatnić przyczyny oporów przeciwko ich zastosowaniu przez zapoznające się z nimi grupy. Kwestia trudności przenikania określonej kultury do obcego środowiska – czy też poszczególnych elementów kulturowych – daleka jest od wyczerpania. Już to, że, jak zaznaczyliśmy gdzie indziej, nie wszystkie rzeczone elementy obdarzone są jednaką „lotnością“, że gdy jedne przejmowane są bez trudu, nawet chętnie, inne spotykają się z wytrwałym oporem, z nieufnością, z niechęcią, nawet ze wstrętem – zmusza nas do postawienia zagadnienia inaczej. Do postawienia go w sformułowaniu ogólniejszym, nie tylko jako kwestii przejmowania technik, ale wszelkiego rodzaju elementów kulturowych oraz całokształtu kultury. Jednocześnie zmuszeni jesteśmy tym samym przenieść zagadnienie na inną płaszczyznę. Przedstawi się nam ono z punktu widzenia klasyfikacyjnego – ogólniej: metodologicznego, jako kwestia różnych stopni i być może różnych jakości oporów. Opory bowiem nie mają zawsze i wszędzie tego samego charakteru. Zauważamy między nimi takie, które są świadome, przejawiające się w potępianiu, w lekceważeniu, w negowaniu obcej kultury i w takim razie bywają motywowane rozmaicie i bywają opatrzone sankcjami rozmaitymi.

Zauważamy przy tym, że opory te nie zwracają się bynajmniej zawsze przeciwko obcym przedstawicielom obcej kultury, lecz przeciwko „swoim“, o ile wpływom tej kultury ulegli. Zauważamy także, że zwalczane bywają nie wszystkie elementy czy elementów zespoły, lecz niektóre tylko. Gdy więc Herodot, mówiąc o Scytach, twierdzi, że są oni bezwzględnymi wrogami hellenizmu i jako dowód przytacza zamordowanie dwóch własnych królów, jako niegodnych panowania nad Scytami, ponieważ dali się wtajemniczyć w kulty greckie i w odprawianiu ich brali udział czynny, nie możemy tego wstrętu do hellenizmu brać zbyt dosłownie, ani tym bardziej ogólnie. Nie wygląda on przede wszystkim na wstręt zasadniczy do wszystkich Hellenów jako takich, tenże bowiem Herodot – nie mówiąc już o bardzo licznych źródłach innych – stwierdza pokojowe, przyjazne nawet i ścisłe stosunki między Scytami a mieszkańcami kolonii greckich na północnym wybrzeżu Morza Czarnego. Wykopaliska zaś świadczą o tak ścisłej współpracy greckich rzemieślników i artystów ze Scytami w wytworzeniu tzw. grecko-scytyjskiego stylu zdobniczego, że w tej przynajmniej dziedzinie – przemysłowo-artystycznej – możemy mówić nawet o zespoleniu się zupełnym jońskiej sprawności technicznej i jońskiej tradycji artystycznej ze scytyjskim smakiem i ze scytyjską tradycją zdobniczą. Co więcej, jak to wykazał na podstawie porównań archeologicznych Rostowcew1391, bywali między naczelnikami scytyjskimi tacy, którzy w domach swoich otaczali się komfortem greckim, których sposób życia w domu zbliżony był zatem niewątpliwie do wzorów greckich. Świadomy antyhellenizm Scytów wydaje się przeto zwrócony przede wszystkim przeciwko niektórym wytworom kultury duchowej greckiej: przeciwko kultom, zwłaszcza orgiastycznym, i – zapewne – przeciwko duchowi greckiemu w nauce i filozofii. W samej rzeczy, nie możemy dotychczas stwierdzić żadnego śladu wpływu świeckiej myśli greckiej u Scytów, ani też nie mamy świadectw pozwalających przypuszczać, że greckie kulty przeniknęły do Scytów.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>