Obraz Heraklesa u różnych narodów

Nie inaczej, o ile w obecnym stanie badań możemy zdać sobie sprawę, było z wczesnymi opowieściami o Heraklesie greckim, przynajmniej o Heraklesie doryck\m. Wszak helleński lud Dorów jest najeźdźcą. Ogniem i mieczem zwojował on krainy, w których odnajdujemy go w czasach historycznych, i zanim ustalił się w nich i zanim ujarzmił wcześniej od niego przybyłych, musiał zwalczyć ich opór fizyczny i duchowy. Musiał zwyciężyć ziemię, ludzi i bogów. W każdym razie jest faktem znamiennym, że dynastie doryckie wywodzą się od Heraklesa.

Świeckim tym Heraklesom – oczywiście „świeckim“ w pewnym znaczeniu, boć i oni, jako bohaterowie ponad ludzi wyniesieni, uczestniczą w naturze bogów, po śmierci zaś stają się przedmiotem kultu religijnego – świeckim tym bohaterom przeciwstawiają się inni o charakterze wyłącznie mitycznym. U neopitagorejczyków i orfików Herakles jest wprawdzie także człowiekiem, ale takim, który stał się narzędziem objawienia boskiego. Walczy on nie z bogami dobrymi i przychylnymi, ale z potworami, ze światem ciemności i zła. Poza tym opowieść o nim nie zajmuje w rzeczonych sektach miejsca centralnego. Jest ono zastrzeżone dla opowieści o założycielach, o Orfeuszu i Pitagorasie, których Herakles jest prekursorem i – używając terminologii teologicznej – prefiguracją. Inny znów jest charakter Samsona, tj. Gilgamesza przetworzonego przez środowisko wyznawców Jahwego, dostosowany do specyficznych warunków Izraela z okresu przed ustanowieniem królów.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>