Msza świąteczna

Nie inaczej niż z udziałem mniejszym lub większym, bardziej lub mniej bezpośrednim jednostek w kulcie i z jego zabarwieniem specyficznym, mającym swe źródło w sposobie życia i w położeniu społecznym chłopa, ma się z religią jako systemem doktryn i wzorów działania. Przedstawia się ona jako wyraz zorganizowanego życia zbiorowego. Widzieliśmy, że nabożeństwo uroczyste, msza świąteczna, będąca centralnym zespołem obrzędów kultu, gra rolę punktu kulminacyjnego splecionych z nią czynności, zbliżeń, kontaktów, które wprawdzie są przez świętość nabożeństwa kościelnego zabarwione, które niemniej są w sobie świeckie i świeckością swoją działają na uczestników nabożeństwa. Obrzędv stają się w ich oczach zespołem gestów i formuł potrzebnych i świę tych, ale nie zawierających innej treści pojęciowej niż ta, którą nadaje im codziennie życie chłopa rolnika. Zrozumiałe wydaje się przeto, że mimo iż akty religijne zajmują w życiu ludu polskiego tak wiele miejsca, religia tego ludu jest tak niesłychanie uboga z punktu widzenia doktrynalnego. Pod tym względem włościanin polski stanowi kontrast jaskrawy ze swoim krewniakiem słowiańskim – rosyjskim i nawet po części ruskim. Umie wprawdzie na pamięć kilkanaście pieśni, a starsi czytają Żywoty Świętych. Ale Pisma świętego nie czytuje prawie nigdy, zagadnienia dogmatyczne są mu nieznane, co więcej, nieznane mu są zwykle te najprostsze prawdy religijne, bez których według nauki Kościoła nie może być zbawienia. Zapomniał, czego się dowiedział, gdy małym dzieckiem będąc uczył się katechizmu. Proboszczowie po wsiach polskich egzaminują ze znajomości pacierza zgłaszających się do nich z zamiarem zawarcia związku małżeńskiego. Często bowiem młodzi pacierza nie pamiętają, zwłaszcza młodzież męska. Przypomniany przed ślubem, jest zwykle jedynym bagażem formuł doktrynalnych i modlitewnych na drogę życia. Wprawdzie włościanin polski rozróżnia wyznania, ale łi tylko według cech rytualnych rzeczywistych czy urojonych, nie według doktryn. Kalwin dlań, to taki, który mięso jada w Wielki Piątek, luter to ten, który postów nie zachowuje i nie czci Matki Boskiej, prawosławny to członek wyznania, którego kapłani są żonaci i noszą długie włosy i w którego świątyniach nie ma organów. O żydach i tym bardziej o muzułmanach krążą baśnie dotyczące ich obyczajów zdrożnych łub śmiesznych. Słowem stosunek do spraw religijnych zasadniczo rytualistyczny.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>