Łatwość przyjęcia się kołowrotka w miastach

Tym, jak widzimy, tłumaczy się względna łatwość przyjęcia się kołowrotka w miastach, gdzie prządka bywała specjalistką tylko i niemal wyłącznie przędącą, z pracy rękodzielniczej żyjącą, i opór wsi przeciwko kołowrotkowi. W rzeczy samej kołowrotek ma dla kobiety wiejskiej wartość co najwyżej sezonową, jako narzędzie przędzenia zimowego. W zimie, gdy zakres zajęć kobiecych zacieśnia się przestrzennie do izby i do podwórka, które nadzorować można z okna tejże izby, gospodyni i wiejska dziewczyna mogą zasiąść przy kołowrotkach. Ale nawet w zimie zachodzą ciągłe przeszkody w wiejskim przędzeniu kołowrotkowym w ciągu całego dnia. Kobiety mogą zasiąść do kołowrotka bez obawy zaniedbania innych czynności – dojenia, karmienia drobiu, gotowania strawy – dopiero wówczas, gdy wieczerza zostanie spożyta i drobne dzieci pójdą spać. Wówczas właśnie zauważymy, jak ze wsi całej prządki z kołowrotkami pod pachą ściągają do jednej z chałup na wieczorne przędzenie, które ma jednocześnie po trochu charakter zabawy towarzyskiej. Kołowrotek na wsi wchodzić może w grę na szerszą skalę li tylko jako narzędzie przędzenia zimowego, zwłaszcza „wieczornicowego“, poza tym, jako narzędzie stale używane, tylko w wypadku zgrzybiałych staruszek, niezdolnych już do innego zajęcia. Nie dziw więc, że wieś europejska okazywała długo tak mało zapału dla kołowrotków. Główna robotnica przędzalnicza, młoda kobieta i dorastająca dziewczyna – angielski wyraz spinster znaczy jednocześnie panna i prządka – nie miała na wsi czasu zasiadać do kołowrotka.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>