Kultura robotnicza – kontynuacja

Stwierdźmy przede wszystkim, że solidarność klasowa proletariatu przemysłowego od dawna już przestała być wyłącznie charakteru negatywnego w stosunku zarówno do wszelkiego porządku społecznego, jak w szczególności do maszyny.

Wprawdzie z negacji bierze swój początek. Z rozmysłu pomijamy tu rozwój w ZSRR jako zachodzący w warunkach szczególnie sprzyjających. Chodzi nam bowiem o wydzielenie momentu łączności klasowej i typu pracy w społeczeństwie o ustroju kapitalistycznym, klasowo zhierarchizowanym, w którym proletariat okazuje się twórczy mimo panującego systemu i wbrew niemu. niczej najwcześniej występującymi objawami poczucia wspólności interesów klasowych są wybuchy gwałtowne, którym towarzyszą wprawdzie znaki wewnętrznego rozbudowywania tejże solidarności w kierunku wytworzenia nowego wspólnego ethosu. ale mało dostrzegalne. W roku 1811 i następnych luddyści w Anglii (od Ludd – nazwisko jednego z przywódców ruchu) rzucają się na fabryki, rozbijają młotami odbierające ludziom chleb maszyny, niszczą i palą. Ten niszczycielski charakter ruchu przesłoni! jednocześnie przejawiające się zaczątki organizowania się robotników włókienniczych angielskich – oni to byli luddystami – w związki zawodowe. Podobne ruchy wybuchają sporadycznie we wszystkich nieomal krajach Europy w pierwszym okresie ich uprzemysłowienia: jeden z nich – wybuch śląskich tkaczy-cliałupników przeciwko zmechanizowanym fabrykom – posłużył Hauptmannowi za temat do znanego dramatu. Znała podobne wybuchy i Polska. Ale w stosunkowo bardzo krótkim czasie solidarność robotnicza – nie przestając ani chwili czerpać mocy żywotnej z negacji krzywdzącego ustroju, nie przestając być solidarnością współ- walczących – weszła w stadium konstruktywne. Dla pamięci tylko wspomnimy tu o wczesnych początkach tak wspaniale, począwszy od drugiej połowy XJX w., rozwijającej się klasowej organizacji politycznej i zawodowej, nie zamierzamy bowiem kreślić tu historii ruchu robotniczego. Tak samo mimochodem tylko, niemniej podkreślając jego znamienność, przypominamy fakt, że pionierowie rochdalscyl1’8′ byli robotnikami. A właśnie tych kilku ludzi stworzyło zasady, na których się oparł rozwój całej spółdzielczości spożywczej. Widzimy z tego jednego przykładu, jak wiele zawdzięcza własnej twórczości klasy robotniczej kultura gospodarcza, przy czym mamy do czynienia z wymownym przejawem zdolności konstruktywnych, wyrosłych z poczucia solidarności: solidarności tej rozbudowywaniem w dziedzinie gospodarczej. Pionierowie roch- dalscy dążyli do usamodzielnienia gospodarczego robotników zamieszkałych w Rochdale, a następnie całej klasy robotniczej. Inna kwestia, że z ich wynalazku – dzielenie zysków zależnie od kwoty zakupów, a nie w stosunku do wkładów – skorzystali nie tylko robotnicy. Czyż potrzeba przytaczać tu inne przykłady? Ofiarnie uzupełniane „kasy oporu“ te skromne skarbce wojenne proletariatu – organizacja dostarczania żywności strajkującym, organizacja pośrednictwa pracy, wzajemnej pomocy w razie bezrobocia, choroby, śmierci żywiciela – są to dość chyba wymowne świadectwa zdolności i umiejętności znajdowania pozytywnych, konkretnych form solidarności klasowej.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>