KULTURA RELIGIJNA WIEJSKIEGO LUDU POLSKIEGO

Kultura religijna danej zbiorowości nie jest tym samym, co wyznawana przez nią religia. Zabierając się do scharakteryzowania ludowej kultury religijnej nie będziemy studiowali tych względnie zamkniętych w sobie systemów wierzeń i obrzędów, które nazywamy religiami i które, obejmując różne warstwy jednego ludu i różne ludy wspólną organizacją kościelną i uczestnictwem we wspólnych praktykach kultowych, spajają je w ponadklasowe i ponadnarodowe zrzeszenia wyznaniowe. Mowa tu będzie o tym, w jakim stopniu i w jaki sposób jedna warstwa społeczna przyswoiła sobie podawane jej przez Kościoły nauki, jak je do swego własnego sposobu życia materialnego i duchowego przystosowała, jakie przedstawienia kojarzy z występującymi w kulcie imionami i nazwami rzeczy, jakim jest charakter jej nabożności i jakie tej nabożności przejawy. Nie chodzi przy tym bynajmniej o rozróżnienie religii „czystej“ od „praktycznej“ ani tym bardziej o przeciwstawienie religii samej w sobie, rozumianej jako idealna islność metafizyczna, odbiciu jej w świecie zjawisk. Nie zamierzamy wchodzić na ścieżki Platona czy choćby nowoczesnych amerykańskich myślicieli za Emersonem, za Jamesem, za Jevonsem, za tylu innymi poszukiwaczami religii „prawdziwej“, religii „czystej“, uświadamianej „wewnętrznie“ i odmiennej od tego zbioru przyziemnych praktyk i wierzeń, który nazywa się potocznie „religią“, a co ci autorowie mają za nieudolną mieszaninę prawd z przesądami i przeżytkami magii pierwotnej. Chodzi jedynie o to, że z każdej religii pozytywnej, czy będzie nią którekolwiek z wyznań chrześcijańskich, czy islam, czy buddyzm – z każdej, powiadamy, wziętej w jej całokształcie, można wydobyć jej w danej chwili rozwoju obowiązujący wzór normujący praktykę poszczególnych ludów i warstw. Niemniej wzór ten dopuszcza odchylenia i niedociągnięcia, dopuszcza nawet przekształcenia, zależnie od stopnia i od charakteru kultury ogólnej, którą żyje każda poszczególna społeczność i każda społeczności tej warstwa. Parafrazując znany żart Woltera, można rzec, że wprawdzie każda grupa ludzka urabiana jest przez religię na obraz i podobieństwo ukazywanego przez nią wzoru, niemniej taż grupa odpłaca się przyjętej religii przekształcając ją na swój użytek według swego wzoru własnego.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>