Kult apolliński

Nie może być mowy o tym, by chodziło tu o wilka jako przedstawiciela świata podziemnego. Apollo charakteru chtonijskiego[36] nie ma i nie miał, mimo iż w niektórych wypadkach miejscem jego kultu były groty. To samo rzec można o Artemidzie, bogini leśnej i górskiej, bliżej zresztą niż z wilkiem, skojarzonej z dzikiem i z jeleniem. Wilk w mitach apollińskich jest zwierzęciem służebnym i pomocnym. Podejmuje się on zemsty za boga. Gdy okradziony został skarbiec świątyni w Delfach, wilk dopadł śpiącego w górskim ustroniu złodzieja, zagryzł go, a następnie dopóty przybiegał wyjąc do zagrody świątynnej, aż kapłani udali się za jego przewodem i znaleźli skradzione pieniądze. Apollinowi, splamionemu zabójstwem Pythona, wilk przynosi w paszczy z doliny Terape gałązkę wawrzynu, którą bóg się oczyszcza. Słowem, wilk gra tu rolę podobną, jak często w klechdach ludowych, w których występuje jako przewodnik, pomocnik i ratownik bohatera. W każdym razie nie ma charakteru stworzenia nieczystego. Jest także przedstawicielem boga: w Delfach brązowy posąg wilka stoi tuż przy ołtarzu. Przytoczona opowieść o skradzionych pieniądzach świątynnych była legendą tłumaczącą, dlaczego posąg taki wystawiono. Niewątpliwie jednak wilk jest tu czymś więcej niż przypadkowym, czy nawet przez boga wysłanym odkrywcą popełnionego świętokradztwa. Jest zwierzęcym sobowtórem Apollina, który – jak wskazuje kult argiwski – ma w sobie coś z wilka, choćby sam nigdy wilkiem nie był. Gdy zaś Apollo jest przywódcą plemion helleńskich i szczególnym ich opiekunem, wilk przejmuje tym samym rolę analogiczną. Jest on przewodnikiem, pomocnikiem i przyjacielem ludzi, choć jak i Apollo, bywa ich zabójcą.

Kozioł zmów jest normalną hostią w ofiarach kultu apollińskiego, tak samo jak koza jest hostią zwykłą Artemidy. Kozły ofiarowywane są w Delfach Apol- Iinowi Pythiosowi. Podobnie dzieje się w Eleusis. W Kleonai mieszkańcy z polecenia wyroczni delfickiej ofiarowują Apollinowi Odwracającemu Zarazą kozła o wschodzie słońca i dedykują mu kozła z brązu. W lakońskich ‚/.oniSsę 1S71, które były świętem apollińskim, niedopuszczalną była żadna inna hostia, tylko koza. Cały lud spożywał jej ciało uroczyście, łącząc się w ten sposób z bóstwem. Co więcej, Apollo sam w jednym przynajmniej miejscu, w Naksos, nosi przydomek„Koźli – w Tpdymę m.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>