Kościół chrześcijański

Jest faktem niewątpliwym, że Kościół nie jest jedynie tym, co wyraża jego nazwa grecka f(Hu -: ecclesia. Nie jest wyłącznie „zgromadzeniem“ wyznawców tego samego Boga. Od zarania swego istnienia był on zawsze wielką gminą, organizującą życie swoich członków, zarówno pozakultowe, jak ściśle kultowe, przy czym dyscyplina tego życia rozciąga się równie dobrze na czynności zwane „materialnymi“, jak na „duchowe“.

Czyż nie od czasów najwcześniejszych chrześcijaństwa, od tych, które opisują Dzieje Apostolskie, zauważamy już działającą w poszczególnych gminach organizację opieki nad ubogimi, nad wdowami i nad sierotami, organizację, na której czele stoi diakon – inkasent składek i rozdawca zapomóg? Czyż jednocześnie nie występuje drobiazgowa kontrola gminy nad postępowaniem, nad zachowaniem się, nad wszystkimi czynnościami wiernych? Dość przeczytać list św. Pawła, by się przekonać, jak dalece kontrola ta bywała drobiazgowa, że niekiedy apostoł musiał hamować zapędy niektórych zbyt gorliwych przełożonych. W ciągu następnych wieków zaznacza się wprawdzie dążność do kompromisów z wymaganiami życia świeckiego, pod jedynym warunkiem uchylania się wiernych od udziału czynnego w manifestacjach kultów pogańskich. Kompromisowość ta jest nawet za daleko idąca w oczach niektórych wiernych, tak że oskarżają większość swych współwyznawców o oportunizm zdradziecki w stosunku do Chrystusa. Montanus i zwolennicy jego, montaniści [37), wydzielają się od reszty chrześcijan i po długiej walce przegrywają. Ale jednocześnie, i to właśnie w związku ze względnym zeświecczeniem Kościoła, rozrasta się niepomiernie zakres czynności społecznych, zespolonych z jego działaniem własnym jako związku religijnego.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>