Kościół chrześcijański – dalszy opis

Już bowiem o wiele wcześniej zanim:zespolił się z państwem, Kościół stał się właścicielem znacznych dóbr nieruchomych i ruchomych, co zmusiło poszczególne, rozporządzające dobrami tymi gminy do tego, że się przystosowały do ustrojowych, prawnych i gospodarczych warunków państwa rzymskiego. Biskupi i „starsi“ gmin są już w wieku III nie tylko przełożonymi kultu, ale szefami złożonych administracji: tym trudniejszych, że i stosunki ludzkie wewnątrz gminy są niemniej zróżnicowane i poplątane. Członkami gmin są ludzie wszystkich stanów, od jednostek należących do miejscowej arystokracji aż do niewolników. Są między nimi bogacze i są ubodzy. Są ludzie tchórzliwego i ludzie mężnego serca, i ci ostatni częstokroć najwięcej kłopotu sprawiają przełożonym gminy swoimi wymaganiami i zgryźliwymi krytykami. Mamy z tej epoki zachowane listy niektórych biskupów i z listów tych widzimy, jakie trudności wynikały dla gminy i jej przełożonych z posiadania w swym łonie tzw. „wyznawców“. Tytuł ten należał się ludziom, którzy w czasie prześladowania odważnie przyznali się byli przed urzędnikiem rzymskim, że są chrześcijanami, za co większość ich poniosła karę cielesną. Każdy taki wyznawca był naturalnie otoczony w gminie blaskiem chwały: jego męstwo stawiane było za przykład. Ale że wśród nich zdarzali się często straceńcy, ludzie skądinąd lada jacy, awanturnicy, widzimy ze wspomnianych listów, jak często wyznawcy żądali od gminy, by ich utrzymywała i płaciła za ich hulanki, jak często niektórzy z nich usiłowali po prostu szantażować biskupów. A obok tego rozsadzającego gminę elementu ściągało do niej co tylko było biedoty w mieście i okolicy. Wśród tych zwabionych bogactwem i dobroczynnością Kościoła ubogich bywali ludzie różni, zarówno ofiary losu lub przemocy, jak pospolici wydrwigrosze i nieroby. Nie było rzeczą łatwą administrować tak różnorodnymi elementami, tak by ani majątek gminy, ani jej spoistość, ani jej prawowierność nie poniosły uszczerbku. W ciągu paruset lat w poszczególnych gminach oraz w ich stosunkach wzajemnych wyrobiły się też sposoby organizowania i rządzenia ludźmi i rzeczami, tak że gdy edykt Konstantyna w 313 r. równouprawnił chrześcijaństwo, a edykty następne ogłosiły je religią państwa, Kościół byl już w znacznej mierze przygotowany do objęcia funkcji prawno-publicznych, wynikających z zespolenia się go z organizacją Imperium.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>