GRECJA I PRZEJĘCIE KULTURY OBCEJ

Z przykładów przejęcia obcej kultury przez kraj, który bynajmniej nie stał na niskim stopniu rozwoju, wybieramy Galię rzymską. W rzeczy samej cały olbrzymi obszar, oznaczony tą nazwą, zawarty między Atlantykiem a Renem i Alpami, Pirenejami i Morzem Śródziemnym a kanałem La Manche, zamieszkały przez ludy różne, wszystkie jednak bitne, dumne, świadome swej odrębności i zdolne – zromanizował się w ciągu czterystu lat zupełnie. Do tego stopnia, że stał się, rzec by można, więcej „rzymskim“ niż z dawien dawna rzymskie niektóre części Półwyspu Apenińskiego. Stał się nim z poczucia przynależności politycznej. Potomkowie tych samych Arwernów, którzy za Cezara stanowili główną ostoję oporu zbrojnego przeciw podbojowi, bronią się w Y w. po Chr. przeciw Wizygotom, którym ich odstąpiono i przez lat kilka walczą bohatersko o to, by mimo obojętności cesarskiej rzymskimi obywatelami pozostać. Gdy Galia zalana została przez barbarzyńców, dawną jej ludność określa się terminem Romani – Rzymianie, w odróżnieniu od Franków, Wizygotów, Brytonów – przy czym ci „Rzymianie“ rzymskością swoją się szczycą. Rządzą się prawem rzymskim, żyją według obyczaju rzymskiego. Co więcej, zatracili nie tylko pamięć własnej historycznej chwały i chyba tylko z historyków rzymskich dowiadują się o tym, że ludzie tego samego szczepu, co ich przodkowie, oblegali niegdyś Kapitol, jako też o legendzie galijskiego króla Ambikata, który wnuków swoich wyprawiał na podbój świata. Nie tylko zapomnieli o czasach, gdy szczęk długich mieczów celtyckich o wielkie sześciokątne celtyckie tarcze siał trwogę na wszystkich wybrzeżach Morza Śródziemnego. Nie tylko wyrzekli się barbarzyńskich swych przodków, ale nawet rodzimego języka. Galijskie plemiona wywodzą się, jak Rzymianie, od Trojan albo od Heraklesa greckiego.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>