GRECJA I PRZEJĘCIE KULTURY OBCEJ CZ. II

W końcu IV w. po Chr. z trudem już tylko w Galii można było odnaleźć łudzi mówiących językiem krajowym. Odkrywali ich św. Marcin, św. Hieronim – ale tylko w głębi puszcz, wśród rzadko z lasów wychylających się węglarzy i potażników. Ludzie tacy byli już tylko przeżytkiem, ciekawostką etnograficzną, podobnie jak ciekawostką tylko była, wcześniej o półtora wieku, owa przyprowadzona do bawiącego wówczas w Galii Sewera Aleksandra femina dryas – „niewiasta druidka“, która cesarzowi wróżyła. W kraju druidów i drui- dyzmu, tak potężnych w czasach Cezara!

Proces przetopienia kultury galijskiej w formy rzymskie nastąpi! nieomal bez użycia gwałtu. Jedynym był podbój – poza tym o romanizowaniu metodycznym, a tym bardziej romanizowaniu przemocą nie ma mowy w większej części Galii.

Wprawdzie połać jej południowa przylegająca do Morza Śródziemnego, tzw. Galia albo Prowincja Narbońska, zawojowana przez Rzymian w roku 121 przed Chr., o siedemdziesiąt lat przed podbojem Cezara, usiana została koloniami osadników rzymskich. Kupcy greccy i rzymscy byli tam liczni, a kraj cały zwrócony do Morza Śródziemnego uzależniony był bezpośrednio od handlu, rozwijającego się na wybrzeżach tego, jak mówili Rzymianie, „naszego morza“. Nie dziw też, że ta część Galii zromanizowała się najwcześniej i to tak zupełnie, że w drugiej połowie I w. po Chr. Pliniusz Starszy mógł o niej pisać, że sądząc z uprawy pól i wyglądu miast, z obyczaju, języka i poloru „raczej Italią się zda niż Prowincją“. Podobnie romanizacja nadreńskich części Galii wyjaśnia się w znacznym stopniu napływem do niej żywiołów obcych ze wszystkich stron olbrzymiego Imperium oraz obecnością stałych garnizonów wojskowych. Ren był wielką drogą handlu międzynarodowego, a położone nad nim miasta – Moguncja, Koblencja, Kolonia, Vetera Castra (Xanten) – były targowiskami dla wymian z barbarzyńcami germańskimi. Ściągali przeto nad Ren kupcy i przemysłowcy z całego Imperium, a w stacjonowanych tamże legiach i oddziałach sojuszniczych służyli obok Galów Italowie, Hiszpanie, Trakowie, Afrykanie, Germanie. Dla wszystkich tych różnorodnych żywiołów romanizm polityczny i językowy był łącznikiem.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>