Granica przestrzenna kultury

Kultura jest faktem geograficznym, obejmuje w danej chwili historycznej określony obszar, którego mieszkańcy — należący poza tym do grup różnycli pod względem rasowym, językowym, w ogóle etnicznym — żyją jednak pewnym wspólnym dorobkiem materialnym i duchowym, niezależnie od gwałtownych częstokroć przeciwieństw icb dążeń politycznych i gospodarczych. Znamy szereg takich kultur jako to kulturę północnego Pacyfiku, która obejmowała zarówno ludy dzisiejszej Kolumbii Brytyjskiej, jak wybrzeży i zwłaszcza wysp Azji wschodniej, kulturę Pacyfiku południowego, która od Oceanii rozszerzała się, być może, aż na wybrzeża dzisiejszego Peru i Chile kulturę Ameryki Środko- wej, kulturę ludów Bantu w Afryce, kulturę chińską, która rozszerzając się z dolin rzek Niebieskiej i Żółtej zjednoczyła ludy Dalekiego Wschodu azjatyckiego, zanim objęte one zostały ramami wspólnej organizacji państwowej.

W obrębie każdego takiego wielkiego „kręgu kulturowego“ — że zastosujemy tu termin używany przez etnologów w odniesieniu do ściśle określonych elementów kultury — rozwija się twórczość słowna, która, aczkolwiek jej narzędziem są języki różne, częstokroć bardzo różne — czerpie ze wspólnego zasobu wyobrażeń, wątków, form literackich i literackich symboli. Geneza tego zasobu lub jego części bywa różna. Źródłem może tu być jakaś przez wszystkie grupy uznana za świętą, za objawioną księga, jak Koran w kulturze Islamu, jak Biblia w kulturze judeo-chrześcijańskiej. Albo jakiś corpus maksym życiowych i filozoficznych — jak pisma Konfucjusza w Chinach, jakaś literatura przejęta w spadku po kulturze minionej — jak w dzisiejszej kulturze europejskiej literatura grecka i rzymska. W tych wypadkach cala symbolistyka literacka owej księgi czy owych pism bywa przejmowana wraz z jej znaczeniem, zmieniającym się już tylko w czasie, przez literatury ludów objętych danym kręgiem kulturowym i gra w literaturach tych rolę tym większą, im bardziej ta czy inna grupa czci swoją świętą księgę, rozczytuje się w niej i im bardziej ta księga jest sama symbolem adekwatnym jej więzi społecznej. Wystarczy przypomnieć np. twórczość purytańskich poetów angielskich i szkockich wieku XVII albo poemat Miltona, aby zdać sobie sprawę z tego, jak na utworach tych zaciążyło codzienne rozczytywanie się w Biblii i jak dalece autorzy z Biblii zapożyczają używane przez siebie symbole literackie. Aczkolwiek, stwierdźmy to zaraz, nadają znaczeniu tych symbolów zabarwienie nowe, wynikłe z przetrawiania Bibli nie przez starożytno-izraelskie, ale purytańskie umysły. Że „sługa Beliala“ symbolizuje wroga Jehowy — to z Biblii ale że ten wróg jest wyobrażany jako członek Kościoła anglikańskiego albo jako „kawaler“ i19′ —- to purytanizm.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>