Gałęzie produkcji miejsckiej w Galicji

Wszystkie te przemysły wioskowe ulegały może skutkom nie znanych nam kryzysów, ani chwili jednak działać nie przestały. Natomiast upadają lub kurczą się gałęzie produkcji miejskiej, które rozwinęły się wspaniale w okresie rzym- kim dzięki olbrzymiemu rozszerzeniu rynku i napływowi kapitałów – te przede wszystkim, które wytwarzały na wywóz i które zwłaszcza zorganizowane były w wielkie przedsiębiorstwa o standaryzowanej produkcji — słowem większość przemysłów wysuwających się na plan pierwszy w wieku I i II po Chr. Obserwujemy przy tym zjawiska bardzo znamienne. Weźmy garncarstwo. W okresie przedrzymskim występuje w Galii północno-wschodniej typ ceramiki zwanej „czarną“, dość lichej pod względem technicznym, z gliny źle oczyszczonej. Naczynia wypalone są nierówno. Wyrób zdradza rękę garncarza wioskowego, produkującego na rynek miejscowy. W okresie rzymskim ceramika ta znika zupełnie spośród skorup i naczyń odkopywanych w dawnych willach. Kraj cały zalany jest przez technicznie bardzo wysoko stojące wyroby wielkich warsztatów produkujących seriowo. Trwa to około dwóch wieków. Po czym, w okresie wielkich klęsk III w. po Chr., warsztaty te widocznie przestają produkować. I wówczas, zapomniana zdawałoby się zupełnie, pojawia się znowu ceramika „czarna“, przy czym zarówno braki techniczne, jak i kształt, barwa, odmiany są te same, co w okresie przedrzymskim. Znaleźli się po dwustu latach ludzie, którzy odnowili technikę dawną, zapomnianą od kilku pokoleń, natomiast niczego nie zapożyczyli od przemysłu okresu rzymskiego. Znów zadecydował tu włościanin, jego potrzeby i jego możność, jego smak wreszcie, nie zaś smak i technika mające swe uzasadnienie w warunkach produkcji i wymiany Imperium w czasach jego rozkwitu.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>