Czynnik kangura

Najlepszymi znanymi opiekunami wcześniaków są kangury. Kangurzęta i inne torbacze spędzają stosunkowo niewiele czasu w brzuchu matki, mniej niż jakiekolwiek ssaki. Kangurze niemowlę wylania się z łona na świat już w cztery albo pięć tygodni po poczęciu. Niedojrzały maluch, mierzący mniej niż 3 cm, korzysta ze swoich stosunkowo dobrze rozwiniętych przedramion, żeby się całkiem samodzielnie podciągnąć przez matczyną sierść na górę jej brzucha. Maleństwo zmierza do matczynej torby, naturalnego inkubatora, w którym będzie jadło i dorastało jeszcze przez wiele miesięcy. Kiedy już do niej dotrze, przysysa się do matczynego sutka, który rozszerza się w jego pyszczku unieruchamiając go w ten sposób. Ogrzewany ciepłem kangurzycy i permanentnie podłączony do taśmy z jedzonkiem, może tam przebywać do dziesięciu miesięcy, zanim będzie gotowy do samodzielnego życia. (Jest to zresztą jedyne zwierzę, które, kiedy świat wyda mu się zbyt przerażający, może wrócić do brzucha matki, a przynajmniej do torby, do czasu, kiedy nie stanie się na to za duży).

Być może od kangurów dowiemy się, co jest naprawdę ważne w okresie ostatnich paru miesięcy rozwoju, zarówno w brzuchu matki, jak i w oddziale dla wcześniaków. Na przykład, czy ciepło, tlen, pożywienie i ochrona przed światem zewnętrznym to wszystko, co matka daje swojemu młodemu? Jeśli lekarze zapewnią to wszystko wcześniakowi, czy to wystarczy, by się prawidłowo rozwijał?

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>