Bohaterzy Grecji – Achilles i Odys

Grecy stali się tym, czym są dla nas, dzięki temu, że jako młody, przedsiębiorczy i wytrwały lud, nie obarczony zbędnymi skrupułami, rzucili się chciwie na korzyści płynące z położenia geograficznego, że nie szczędzili trudu, nie przebierali w środkach. W homeryckich czasach uprzejmie było zapytać gościa: „Ktoś ty, jaki twój ród i ojczyzna, czyś przybył jako kupiec, czy jako zbój?“ Ale nie zawsze przemocą zdobyć coś można. Przemyślność, zręczność, układ- ność – to cecłiy dobrego kupca. W walce zbrojnej zwycięża silniejszy, w konkurencji gospodarczej mądrzejszy. Grecy, którzy znaleźli, się w obliczu konieczności utrzymywania stosunków z ludami bogatszymi od nich, potężniejszymi, wyżej znacznie stojącymi kulturalnie, musieli nauczyć się porównywać, oceniać, łagodzić. Musieli się nauczyć rozróżniać i utożsamiać na podstawie doświadczenia nabywanego w styczności z ludźmi i z rzeczami. Musieli stać się krytyczni, by móc wyżyć w swojej ciasnej ojczyźnie, niezdolnej wyżywić swych dzieci płodami własnej gleby.

Czuli to Grecy sami. Bohaterem ich umiłowanym jest Achilles – to prawda. Ale niemniej umiłowanym jest Odys, wielki wędrownik po morzach dalekich, czasem rozbójnik, czasem oszust – przede wszystkim przebiegły, wszystkiego ciekawy i trzeźwego umysłu, krytycznie na świat patrzący śmiały żeglarz, dbały o to, by z bogami być dobrze, ale liczący jedynie na własne siły i własny rozum, nie zgorszony bynajmniej trefnym żartem na lemat nieśmiertelnych. W Odysie mamy wzór Greka, tego, którego potomkowie przewodzili obywatelom zebranym na placu publicznym w Atenach, by radzić nad sprawami politycznymi, uczyli młodzież sztuki rozumowania dialektycznego, mierzyli ziemię i niebo. Nie wszystko co głosili, czego uczyli, co formułowali filozoficznie lub matematycznie, miało grecki początek. Zapożyczali się na wszystkie strony: astronomowie w Babilonie, filozofowie w Egipcie, artyści wszędzie po trochu. Egejskie były najważniejsze ich instrumenty muzyczne, egejskie niektóre rodzaje igrzysk, niektóre kulty, podczas gdy inne przybyły z Egiptu, z Frygii, z Tracji. Ale nie na tym polega wielkość dzieła, że każda jego część zosta’a na nowo stworzona, a na tym, że wszystkie zostały złączone w jedną harmonijną całość. Ta całość jest zasługą twórcy.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>